Kampania wyborcza
wrzesień 20, 2011 | Jak leci
Jakoś mnie nie kręci oglądanie tegorocznej kampanii wyborczej w mediach. Czy kandydaci są w stanie powiedzieć coś nowego, ciekawego? Obiecanki mnie nie interesują, bo realia powyborcze szybko je zweryfikują. Pomniejsi kandydaci, po wejściu do sejmu będą głosować tak jak im wierchuszka każe. Taka to nasza demokracja.
ZresztÄ… co to demokracja przy takiej ordynacji wyborczej. JeÅ›li jakaÅ› lista ma w danym okrÄ™gu “lokomotywÄ™” to do sejmu wejdÄ… ludzie z niskÄ… liczbÄ… gÅ‚osów. Paradoksalnie - ludzie masowo gÅ‚osujÄ… na kandydata X, ale pomagajÄ… w ten sposób kandydatowi Y z tej samej listy, którego część z nich nie chce. Coraz bardziej jestem przekonany do okrÄ™gów jednomandatowych.
Druga sprawa to ustalanie składu na listach kandydatów. Co to za demokracja, jeśli decydują o tym 1-2 osoby w danej partii? Upychają swoich po całej Polsce, a jak ktoś jest w lekkiej opozycji do centrali, to przepadł. To ma być demokracja?
Tagi: polityka, wybory